Przygotowując samochód do sportu, musimy pamiętać o bezpieczeństwie. Zaoszczędzenie paru złotych na elementach zapewniających bezpieczeństwo załodze, może skończyć się tragicznie.

Zasady budowania klatki bezpieczeństwa opisane są w załączniku J do Międzynarodowego Kodeksu Sportowego FIA – w artykule 253 mówiącym o wyposażeniu bezpieczeństwa. Szereg zasad, regulacji i dokładnych wytycznych zawartych w tym załączniku stanowi świetną bazę do zbudowania homologowanej klatki. Przepisy te określają jednak tylko minimum, a opisane dodatkowe elementy wzmacniające, jakie możemy zastosować otwierają nam duże pole do popisu.

Klatki bezpieczeństwa można podzielić na dwie grupy: przykręcane i wspawywane. Pierwsza z nich jest oczywiście łatwiejsza w montażu i nie wymaga pracy doświadczonego spawacza, choć należy pamiętać że musi ona być przymocowana do nadwozia w miejscach wcześniej do tego celu przygotowanych (dobrze widać to na zdjęciach), a więc także ospawanych.

Klatki wspawywane do nadwozia wybierane są jednak częściej ze względu na wyższą wytrzymałość jaką zapewniają. W samochodach klasy WRC stosowane są dziesięciopunktowe klatki bezpieczeństwa, gdzie wartość „punktowa” odnosi się do liczby mocowań klatki do konstrukcji samochodu. Podstawowe klatki homologowane przez FIA posiadają sześć takich punktów.

Ale to tyle teorii… zobaczcie jak nam to wyszło w praktyce.

Na zdjęciach 6 punktowa, lekko rozbudowana klatka ze standardami FIA, do Hondy Civic drużyny EVORA Racing Team

Na koniec mały pokaz jak sobie radzi na torze…

Euro